Tym razem plenerowa sesja ślubna Justyny i Arka. Po mimo bardzo niskiej temperatury, i moich obaw z tym związanych, zdjęcia wyszły doskonale. Oczywiście wielka w tym zasługa Arka i Justyny, (za co bardzo Wam dziękuję), mam nadzieję że nie okupili tego grypą ( uznanie dla Justyny, za tą suknię w tym mrozie…. : ) ).